Trudno o spokojne wejście w ten wywiad, skoro sam jego bohater uznał, że obowiązujące ustalenia go nie dotyczą. Light2k postanowił zleakować rozmowę przed czasem, bez jakiejkolwiek zgody redakcji, najwyraźniej kierując się przekonaniem, że należy mu się natychmiastowa publikacja, w przeciwieństwie do każdego innego rozmówcy, który potrafił poczekać na swoją kolej. W obawie o ewentualną kłamliwą narrację która mogła w ten sposób powstać musieliśmy wepchnąć jego materiał przed już zaplanowany na dzisiaj wywiad, co samo w sobie jest sytuacją co najmniej kuriozalną.
Wiecie, chodzi po prostu o jakieś zasady. Przeprowadzamy z tobą wywiad, poświęcamy czas, przygotowujemy naprawdę szeroki zakres pytań, obejmujący zarówno Horizon, jak i twoją działalność w innych projektach. A finalnie okazuje się, że na chama próbujesz zbić sobie kilka wyświetleń na poście i zrobić nam na złość tylko dlatego, że akurat masz lepsze stosunki z innym discordem.
Co gorsza, cała ta presja okazała się zupełnie nieadekwatna do treści. Z przeprowadzonego wywiadu nie wynika praktycznie nic poza kilkoma prostymi odpowiedziami dotyczącymi samego Horizon. Zabrakło jakichkolwiek konkretów na temat wkładu Lighta w projekt podziemia, nie padło nic o Summit Clash, a pytania, które powinny być dla niego banalne — pozostały bez odpowiedzi. Trudno zrozumieć, co było tak trudnego w udzieleniu jasnej deklaracji. Jeśli już zależy komuś na tym, by rozmowa trafiła do sieci wcześniej niż zakładaliśmy, to chyba wypadałoby zadbać, by niosła ze sobą jakąkolwiek treść. Dlaczego równie ciężko było powiedzieć dla czytelników, jaką wizję na projekt podziemia miał on sam?
Skoro postąpiono z nami w sposób chamski, to również pozwolimy sobie na coś, czego staraliśmy się dotychczas unikać. Każdą dziwną, nie jasną a nawet i czasami kłamliwą odpowiedź Lighta spróbujemy skonfrontować i opisać wam krok po kroku.
Rozmowa przeprowadzona była 5 listopada, i miała pojawić się na początku Grudnia.
Obecny roster wygląda solidnie. Jak długo zajęło ci jego zbudowanie bądź znalezienie?
Budowa składu trwała długo ze względu na open testy. W testach brało udział około 30 zawodników z czego w ostatecznym składzie gra 3 z nich, bo dwóch musieliśmy znaleść już później ze względu na nieprofesjonalność jednego z wybranych zawodników.

Light2k twierdził dziś na jednym ze znienawidzonych ulubionych ostatnio przez niego Discordów, że nie zrobiliśmy researchu, ponieważ Horizon nie ma składu. W tamtym momencie miał on tylko jeden skład, więc zadając pytanie dotyczące „obecnego rosteru” logiczne chyba jest, że chodzi właśnie o ten skład.
Turniej Rivals od początku budził emocje — głównie dlatego, że był organizowany wyłącznie dla partnerów jednego community, co automatycznie wykluczało inne drużyny. Ty sam swego czasu wypowiadałeś się o nim dość ostro. Czy dalej tak samo oceniasz ten projekt?
Nie wiem kiedy wypowiadałem się ostro, śmiałem się z koncepcji z „Majorem UG”. Jest to turniej dość eksperymentalny więc dużo nie wymagam i w sumie średnio mnie obchodzi, ale sam fakt drużyn tylko z partnerów jest dobrym ruchem. Zachęcają w ten sposób do dołączenia do partnerów, działając tak samo jak ranking partnerski od Mora Agency. Jest to wciąż mniejszy gracz, ale nie rozumiem krytyki ze strony „czerwonych” skoro to jest dokładnie to co sami robią.
Nie, nie jest dokładnie to samo. W rankingu uczestniczą tylko nasi partnerzy z tego powodu, że wyciągamy wnioski z błędów konkurencji. Ranking prowadzony przez neo-UG, był strasznie niedopracowany przykładowo : większość drużyn nie chciała w nim być a reszta nawet nie zdawała sobie sprawy z tego że takie coś istnieje. Dlatego też wprowadziliśmy taką zasadę – RANKING TYLKO DLA PARTNERÓW. Wszystkie turnieje które organizujemy jako podziemie, były, są i będą otwarte dla każdego. Bez względu na to, z kim ma się współpracę.
Wspominałeś na jednym z czatów że dążyłeś do zbudowania przyjaznego oraz neutralnego Podziemia opartego na zdrowej rywalizacji, jak i że miałeś inną wizję na ten projekt. Czy możesz powiedzieć o jaką konkretnie wizję Ci chodziło?
Wizja była przedstawiona Tainzowi i reszcie, nie chce mi się jej tutaj pisać.
Fakt czy była ona przedstawiona na zarządzie czy nie – średnio nas interesuje, wiemy natomiast że nie była przedstawiona większości Community, byłoby miło, gdyby właśnie to Community mogło się dowiedzieć, co osoba ta wniosła bądź planowała wnieść do projektu. Czytelnicy mieliby okazje również porównać obydwie „wizje” zarówno obecnego, jak i poprzedniego CEO.
Wracając jeszcze do sytuacji z Vandals — czy to, że jeden z zawodników, Cytryn, otrzymał bana na platformie Vieforit, faktycznie powinno być punktem zapalnym do zerwania przez UG współpracy z całą organizacją?
Nie powinno to być powodem zerwania współpracy, nigdy tego nie powiedziałem. Niestety Tainz lubi sobie dopowiadać i wymyślać historie które nigdy nie zostały powiedziane, ja tylko chciałem poruszyć ten temat.
W tym pytaniu, nie ma żadnego zarzutu w stronę Lighta, jakoby miał kiedykolwiek naciskać na zerwanie współpracy z Vandals. Obiektywne pytanie i po raz kolejny brak odpowiedzi.
Często powtarzasz, że Summit Clash jest obecnie twój, ale mało chyba kto wie, że ogromną robotę przy nim wykonywała również pozostała część administracji. Czy zdradzisz nam kulisy powstania oraz przebiegu tego turnieju?
Nie odpowiem na pytanie przekręcone bazujące na słowach które powiedziałem w wyobraźni Tainza.
Zwykłe pytanie, zadane do byłego CEO zarówno UG jak i Summit Clash. Nie wiemy, o jakie konkretnie słowa chodzi i co z tym pytaniem wspólnego ma czyjaś wyobraźnia. Jedno jest pewne, wy czytelnicy nie uzyskaliście odpowiedzi na pytanie.
W okresie, gdy byłeś CEO UG, byłeś wobec Kalinho i jego ex-Clutch Masters raczej konfrontacyjny – od wbijania szpilek w jego projekt aż po otwarte przepychanki na Twitterze (X) Teraz z kolei widać, że często mówisz o nim ciepło, nawet z sympatią. Co się stało? To zmiana przekonań, czy po prostu dystans, który dała ci rola poza UG?
Zawsze byłem obiektywny i jasno mówiłem co mi się podoba co nie. W tym momencie znacząco wygrywa serwer kalinho co jest kompromitacja dla czerwonego przy tak dobrym starcie. Zawiódł fakt że UG stało się głównie maszynka zasięgową dla głoszenia opinii niżeli faktu o co ja się starałem.
Dołączyłeś do ViBe Gaming jako SMM. Co zadecydowało o tym ruchu — mocny, rozpoznawalny w undergroundzie skład, czy raczej zwykły zbieg okoliczności i dobra oferta w odpowiednim momencie?
Ponieważ jest to jedna z moich ulubionych drużyn w podziemiu, głównie ze względu na prowadzącego Tkacza który również miał przygode w Horizon. Widziałem że mogę pomóc w SM więc podbiłem i jestem.
Jeden z twoich byłych zawodników konsekwentnie pnie się w górę, a efektem jest chociażby 23. Miejsce ekipy MOCZODOL w rankingu Cybersport. Czy z perspektywy CEO jest to czynnik motywujący, że byli podopieczni mimo że już pod innymi barwami to cały czas radzą sobie dobrze?
Nie wiem w jaki sposób ma mnie to motywować bo wpływu na to totalnie nie miałem, jednak jestem bardzo dumny z Reksia z którym zresztą dalej mam dobry kontakt. Ponadto chłopaki szukają organizacji więc bardzo polecam bo nie znam drugiej takiej osoby z którą mi się tak dobrze współpracowało na linii ceo – kapitan.
Skoro jesteśmy w tym temacie, jak wyglądała z twojej perspektywy ta „drama” ówczesnej akademii z POLteam? Decyzja o skończeniu współpracy z drużyną prowadzoną przez Zgonna, zapadła bardzo szybko.
Została napisana wiadomość do kapitana akademii – Zgonna, aby nie pisali nic obraźliwego na czacie ani ogólnie trashtalkowali. Zrobili dokładnie na odwrót pisząc że mogę ich wyrzucić ale zrobią i tak po swojemu. Oczywiście na decyzje nie miało wpływu z kim grali i przeciwko komu zostały użyte słowa, decydującym była wiadomość że nie obchodzi ich zdanie ze strony organizacji.
Czy masz sobie coś do zarzucenia, jeżeli mowa o ostatnim składzie Horizon Prodigy? zgoNN wspominał między innymi o słabej komunikacji na linii drużyna – zarząd
Absolutnie nie. Zostało wydane proste polecenie aby nie pisać nic głupiego w trakcie meczu, nie mam wpływu na to czy ktoś bazuje na tym co mu napisałem czy sobie dopowiada.
Czy planujesz rozwijać Horizon o kolejne dywizje, czy raczej wolisz teraz skupić się na dopracowaniu tego, co już działa?
Aktualnie nie planuje nowych składów Horizon bo chce odpocząć od tego, jednak w niedalekiej przyszłości napewno pojawi się nowy main skład.
Jakie sensowne argumenty przemawiają za tym, że Lukash Pegah może być cheaterem?
Nie wiem, nigdy nie mówiłem że cheatuje
Czy prawdą jest, że na samym starcie nie chciałeś aby obecne UG nazywało się inaczej niż obecnie?
Oczywiście, że tak. Nazwa ta jest najbardziej reprezentatywna. Każda inna odniosła by porażke, tak jak w przypadku nazwy Clutch Masters
Czy prawdą jest, że wymogiem narzuconym przez ciebie do każdej następnej drużyny Horizon Main była obecność w rosterze twojego dobrego znajomego Cemena?
Oczywiście że nie. Na początku składu Milkers, cemen nie grał w Horizon. Po pierwszym sezonie doszło do dwóch zmian i tym samym cemen podszedł do testów i przez brak większej konkurencji je przeszedł. Następnie wziąłem Core składu „Pach Esports”, gdzie również poszukiwano zawodników z czego jednym z nich podrzuconym przez polecenie Zephra oraz mnie był cemen, który również zaliczył testy.
Czy prawdą jest że grając jeszcze pod banderą „Bądź Poważny” grałeś z osobą która cheatowała mimo że miałeś o tym wiedzę?
Nie, w całej historii badzpowazny grało 6 zawodników: ja, toxic, matek, krzys1337, spirit oraz zgonn. Żadna z tych osób nie posiada ani nigdy nie posiadała cheatów ani bana.
Szybkie rundy
Bycie SMM czy CEO?
SMM
W prowadzeniu organizacji podstawą jest stabilna sytuacja finansowa
TAK
Najlepszy zawodnik z którym dane było mi współpracować
Cemen a.k.a. qw3rk1
Nigdy nie wejdę do zarządu, administracji Discorda prowadzonego przez Kalinho
NIE
Kilka słów od Lighta – kogo chcesz pozdrowić
Pozdrawiam moich synów Ogumbasa, qwerkiego i Spirita oraz kolege krzysia. I pamiętajcie, jak kasyno to nigdy nie czerwone, i zawsze zielone
Podsumowanie
Szkoda, że wszystko musiało potoczyć się w taki sposób. Zamiast spokojnej, merytorycznej publikacji, znów mierzymy się z próbami podważania naszej pracy i niszczenia artykułów jeszcze przed ich premierą. Przykro nam również wobec drugiego rozmówcy, którego wywiad został niezasłużenie przełożony przez presję wywołaną przez Lighta — to sytuacja, do której absolutnie nie powinno było dojść.
Pozostaje też pytanie, którego Light konsekwentnie unikał: dlaczego nie był w stanie odpowiedzieć na kwestie dotyczące swojej pracy przy UG oraz Summit? Odpowiedzi nie usłyszeliśmy, ale… cóż, domyślcie się sami.