Pierwszym naszym rozmówcą w tym roku został Patrikinho, co dowiedzieliśmy się od obecnego reprezentanta The Night Clan?
Miniony sezon był dla TNC Esports jednym z najlepszych w historii organizacji. Zespół regularnie meldował się na najwyższych stopniach podium turniejów sceny podziemnej, sięgając po zwycięstwa m.in. w Galaxy Cup, Immunity League, Ground Games Cup, a także wywalczył awans do fazy LAN Mistrzostw Polski oraz ESEA Advanced. Jedną z kluczowych postaci tego sukcesu był Patrikinho — zawodnik, który jeszcze na początku roku reprezentował barwy Young Stars, a dziś uznawany jest za jednego z czołowych graczy polskiej sceny podziemia. W tym roku, oprócz wielu drużynowych osiągnięć, zdobył on też dwie nagrody MVP turniejów Galaxy Cup oraz Ground Games Cup
TNC Esports oficjalnie wyraziło swoje poparcie dla naszego projektu jakim jest Underground, dołączając jako partner inicjatywy. Organizacja podkreśla tym samym znaczenie oddolnych projektów, które realnie wspierają rozwój podziemnej sceny CS2 i tworzą przestrzeń do rywalizacji oraz promocji młodych talentów.
W rozmowie poruszamy temat jego indywidualnego rozwoju, codziennej pracy treningowej, realiów funkcjonowania poza głównym obiegiem turniejowym, a także pytamy o bariery, z jakimi wciąż mierzą się zespoły próbujące przebić się z polskiej sceny do międzynarodowego systemu VRS.
Początek roku spędziłeś m.in. w składzie Young Stars – co dał Ci ten etap kariery i jakie doświadczenia z tamtego okresu najbardziej zaprocentowały w TNC?
Hej! Wspominając czasy YS, ciężko jest stwierdzić czego konkretnie nauczył mnie ten etap, ale myślę że wykształciłem wtedy etykę pracy indywidualnej, która bardzo się przydaje długoterminowo, kuczu dużo mnie wtedy nauczył.
Sezon w barwach TNC Esports można uznać za wyjątkowo udany: zwycięstwa w kilku turniejach w tym turniejach Lanowych, awans do fazy LAN Seasonal Clash i ESEA Advanced. Który z tych sukcesów smakuje najlepiej i dlaczego?
Wiadomo, że najbardziej cieszy mnie awans do ESEA Advanced po miracle runie z dolnej drabinki play-offów. Pracowaliśmy na to cały sezon i fajnie jest widzieć efekty :)) Po 4 sezonach w Esea MAIN w końcu udało mi się dostać wyżej, więc osobiście mnie też to mega cieszy.
Jak Twoim zdaniem zmienił się poziom gry TNC na przestrzeni sezonu – co było kluczowe w budowaniu takiej regularności wyników?
Z chłopakami poświęcamy tej grze ogromną ilość czasu, bo to nasza pasja. Skupiamy się na eliminowaniu zarówno mniejszych, jak i większych błędów i cały czas robimy progres — to jest dla nas kluczowe.
Co sądzisz o inicjatywach takich jak UndergroundCS2, które w bardzo krótkim czasie mocno się rozwinęły? Czy Twoim zdaniem takie projekty realnie pomagają w rozwoju sceny tier 2/3 w Polsce?
Szacun dla ludzi, którym chce się wychodzić z takimi inicjatywami, ale realnie mówiąc to naszemu podziemiu potrzebne są polskie turnieje VRS, gdzie będą mogli rywalizować z lepszymi gośćmi i się uczyć
Awans do ESEA Advanced to dla wielu drużyn duży krok naprzód. Jakie cele stawiacie sobie na tym poziomie i czy czujecie, że TNC jest gotowe na rywalizację z jeszcze mocniejszymi zespołami?
Na pewno nie poprzestajemy na ESEA Advanced, teraz musimy skupić się na wbijaniu punktów VRS. Myślę że mamy realne szanse rywalizowania z drużynami, które biorą udział m.in. w turniejach takich jak Urban Riga Open
Coraz częściej jesteś stawiany w gronie najlepszych graczy podziemnej sceny CS2. Jak wpływa to na Twoją psychikę i podejście do gry — motywuje bardziej czy raczej dokłada presji?
Po prostu robię swoje w roli anchor / lurker i staram się być jak najbardziej solidny dla drużyny. Dwa razy zostałem wyróżniony jako MVP, co jest fajnym potwierdzeniem, ale dalej skupiam się na rozwoju i graniu coraz lepiej
Jak Twoim zdaniem od czego zależy fakt, że TNC tak rzadko otrzymuje zaproszenia na turnieje rozgrywane w systemie VRS? Czy rzeczywiście tak trudno jest przebić się poza polską scenę i zaistnieć szerzej na arenie międzynarodowej?
Jak narazie nie mamy jeszcze punktów VRS (3 mecze) i to w głównej mierze zależy od invitów, a wyjście z Polskiego podziemia nie jest aż tak trudne, tylko trzeba do tego funduszy na wyjazdy Lanowe.
Na koniec pytanie, które na pewno interesuje fanów: czy obecny skład TNC to projekt długoterminowy, czy możemy spodziewać się jeszcze zmian przed kolejnym sezonem?
Odnośnie jakichkolwiek zmian w TNC raczej mówić nie mogę, ale nasi fani mogą być pewni że razem z chłopakami trenujemy i lecimy cały czas do przodu!
Podsumowanie
Rozmowa z Patrikinho pokazuje, że sukces TNC Esports nie jest dziełem przypadku, lecz efektem konsekwentnej pracy, cierpliwości i wiary w obrany kierunek rozwoju. Udany sezon, liczne turniejowe zwycięstwa oraz awans do ESEA Advanced potwierdzają, że zespół ma potencjał, by regularnie rywalizować na coraz wyższym poziomie. Jednocześnie wywiad obnaża realia funkcjonowania poza głównym obiegiem międzynarodowych rozgrywek — ograniczoną liczbę zaproszeń, trudności z przebiciem się poza krajową scenę i konieczność samodzielnego budowania swojej pozycji.