Summit Clash

Constrict Gaming z mistrzostwem Summit Clash!

Constrict ukąśiło! Nexium POLteam bez szans w finałowym spotkaniu Summit Clash CS2.

W piątkowy wieczór odbył się wielki finał Summit Clash, w którym naprzeciw siebie stanęły dwie formacje: Constrict Gaming oraz Nexium POLteam. Wszyscy spodziewali się zaciętej rywalizacji, pełnej emocji i dramaturgii, a jednak rzeczywistość szybko zweryfikowała te oczekiwania.

Od dosłownie pierwszych sekund meczu, było widać ogromną przewagę Węży. Drużyna narzuciła swoje tempo gry i konsekwentnie kontrolowała każdy element pojedynku. Zgrana defensywa i świetne przygotowanie taktyczne sprawiły, że Nexium POLteam nie mogło znaleźć skutecznej odpowiedzi. Rundy wpadały na konto Constrict z zadziwiającą regularnością, a przewaga tylko się powiększała.

Ostatecznie finał zakończył się bardzo szybko – Constrict zwyciężył 2:0, a MVP całego turnieju został DenisM.

  • de_mirage 13:2 (Pick POLteam)
  • de_train 13:2 (Pick Constrict)

Droga Constrict do finału

Pierwszym poważnym sprawdzianem było starcie z Valiance, zakończone zwycięstwem 13:6. Mecz pokazał, że Constrict potrafi zachować chłodną głowę w trudniejszych momentach i przechylić szalę na swoją stronę. Jeszcze wyraźniej przewaga zespołu uwidoczniła się w kolejnym spotkaniu – przeciwko Horizon YNG – gdzie rywale praktycznie nie istnieli na serwerze, a wynik 13:1 mówi sam za siebie. Następnie los okazał się łaskawy – mecz z Anabolics Beasts zakończył się walkowerem (w/o).

Chwilę później przyszedł jednak pierwszy zimny prysznic. W emocjonującym starciu z późniejszym finalistą czyli ekipą POLteam, Constrict musiało uznać wyższość rywali, przegrywając 11:13 na mapie de_ancient. Zaś wynik 13:2 na Rezun Team nie pozostawił złudzeń. Co ciekawe, silny opór dla zielonej organizacji postawiło ZEN Esports a sam mecz zakończył się wynikiem 13:11 dla Węży.

Dzięki wysokiemu miejscu w fazie zasadniczej, Constrict rozpoczął zmagania od ćwierćfinału. Tam pewnie pokonał ChamyPL wynikiem 2:0, pokazując solidną formę już na starcie drabinki pucharowej. W półfinale los okazał się sprzyjający – rywale z Hussars oddali spotkanie walkowerem, co zapewniło Constrict szybki awans do wielkiego finału.

Podsumowanie

Summit Clash przeszedł do historii jako udane wydarzenie. Jak na pierwszy turniej zorganizowany przez naszą ekipę, całość wypadła znakomicie i przerosła oczekiwania wielu obserwatorów. Organizatorzy, mimo braku wcześniejszego doświadczenia w prowadzeniu podobnych imprez, stanęli na wysokości zadania.

Na szczególną pochwałę zasługuje błyskawiczna wypłata nagród – cały tysiąc złotych trafił do graczy w ciągu zaledwie 20 minut od zakończenia finału. To rzadkość na scenie, a jednocześnie dowód profesjonalnego podejścia i szacunku do uczestników.

Nie sposób nie wspomnieć także o świetnej oprawie graficznej, która nadała turniejowi charakteru i podniosła jego rangę. Całość przebiegała w spokojnej atmosferze, bez większych kontrowersji czy afer, co odróżnia Summit Clash od takich wydarzeń jak chociażby Feather Cup. Albowiem wokół turnieju organizowanego przez pewnego komentatora, było trochę szumu ze względu na zamieszanie z ustawianiem meczy przez zawodników oraz ich dosyć dużą toksycznością czy chociażby Administracją, która – jak wynika z rozmów z naszymi informatorami – nie zawsze tak szybko pędziła z pomocą do graczy jak tego byśmy oczekiwali.