Błędy które popełniliśmy w 2025 – noworoczna spowiedź

Nowy rok, to dobry czas na weryfikację naszych decyzji. Poniżej znajdziecie wszystkie błędy, które popełniliśmy w 2025 roku.

Nowy rok to moment rozliczeń. Nie tylko planów i obietnic, ale też spojrzenia wstecz na decyzje, które były słuszne oraz te, które z perspektywy czasu okazały się błędne. W Underground CS2 od początku mówiliśmy, że nie będziemy udawać wszystkowiedzących. Dlatego zamiast ciszy i zamiatania istotnych tematów pod dywan, wybieramy transparentność.

Z poniższego tekstu dowiecie się: co zrobiliśmy źle, co mogliśmy zrobić lepiej i jakie wnioski wyciągnęliśmy na przyszłość. Oto nasze błędy. Bez wybielania, bez zasłaniania się narracją.

Sprawa Lukasa/Pegaha i Cytryna – zbyt szybka reakcja

Nie ma sensu owijać w bawełnę: wtrąciliśmy się zbyt wcześnie. Sprawa oszukiwania Lukasa/Pegaha oraz Cytryna była w tamtym momencie świeża, dynamiczna i pełna emocji. Chcieliśmy podejść do niej zgodnie z zasadą domniemania niewinności… I to samo w sobie nie było błędem. Problem w tym, jak to zostało odebrane.

Z perspektywy czasu widać jasno, że nasze komentarze mogły sprawiać wrażenie, jakbyśmy próbowali bronić ich za wszelką cenę, zamiast zachować większy dystans i poczekać na rozwój wydarzeń.

W przypadku Cytryna, sprawa – jak już wspominaliśmy w poprzednim artykule – zaczyna się stopniowo klarować, pojawia się co raz więcej racjonalnych oskarżeń i to chociażby od zawodników TNC. A Lukas? Tu sytuacja wciąż jest niejednoznaczna. Nie wiemy, czy jego mulciaki były tworzone wyłącznie do luźnego grania czy skakanie po różnych kontach miało inny cel. Nie mamy twardych dowodów, ale nie jesteśmy też ślepi – zdecydowana większość opinii sugeruje, że coś jest na rzeczy, w tym administracja tamtej platformy. I tak, bijemy się w pierś – w obydwu sprawach, decyzje oraz zarzuty formułowała administracja, a nie tylko Tempest.

Wolność słowa – dobra idea, zła kalkulacja

Kiedy w lipcu ruszaliśmy z reaktywacją projektu, idea była prosta: dać głos tym, którzy na starym Discordzie Clutch Masters tego głosu nie mieli. I w dużej mierze to się udało. Wielu użytkowników, którzy tam byli banowani za nic, u nas funkcjonuje normalnie. Bez problemów, bez konfliktów. To pokazuje, że problemem nie byli ludzie, tylko sposób zarządzania serwerem i społecznością. Wszystkiego jednak nie przewidzieliśmy.

Nie skalkulowaliśmy jednego: że przeciwko nam, zwróci się pewien układ któremu wydawało się że ma monopol na tworzenie podziemia.
Okazało się, że część tych osób była gotowa posunąć się do prowokowania awantur, obrażania administracji i członków Community, tylko po to, żeby destabilizować projekt. Tak, to była nasza lekkomyślność i zbyt duże zaufanie oraz wiara że może być inaczej. Z jednej strony daliśmy głos tym, którzy długo byli go pozbawieni. Z drugiej – rozłożyliśmy skrzydła tym, którzy zaczęli działać na szkodę Community. Dlatego nasza cierpliwość się skończyła. Kilku starych wyjadaczy zakończyło swoją przygodę z naszym serwerem zostając zbanowanym. Bez dram, bez pokazówek – dla dobra społeczności i jej rozwoju.

Superion i ranking – źle postawiony akcent

Kolejny błąd to sierpniowy artykuł dotyczący Superionu i ich rankingu.

Tak – tekst był zbyt zawiły.

Tak – można go było interpretować na różne sposoby.

Tak – niepotrzebnie skupiliśmy się na Superionie jako wydawcy. Niepotrzebnie zasugerowaliśmy, że to oni są za to w głównej mierze odpowiedzialni.

Prawda jest taka, że za tragicznie skonstruowany ranking, odpowiada bezpośrednio administracja serwera UG Polska, a nie sam wydawca. Tu akcent został postawiony źle, co stworzyło niepotrzebne zamieszanie. To lekcja na przyszłość: jeśli już krytykujemy – musimy precyzyjnie wskazywać odpowiedzialnych za dany stan.

Atencja dla niewłaściwych osób i narracje, które poszły za daleko

Tu błąd jest częściowy, ale realny. Niektóre wywiady oraz publikacje dały atencję osobom, które na nią nie zasługiwały. Co gorsza – w kilku przypadkach daliśmy przestrzeń do szerzenia teorii spiskowych i zarzutów, które zaczęły żyć własnym życiem.

Zbyt dużo niepotrzebnej uwagi oraz nawet rozgłosu dostały od nas pojedyncze osoby i podmioty. Husarz jest doskonałym przykładem, ponieważ z jednej strony, jest to osoba która wyróżnia się inteligencją czy doświadczeniem zdobytym na przestrzeni lat – warto wspomnieć że za jego czasów ówczesny serwer Clutch Masters Community szedł w pewnym momencie w dobrym kierunku, bo przynajmniej wykazywał on jakiekolwiek zacięcie do działania, z drugiej zaś strony – co by tu dużo mówić – gołym okiem widać, że Husarz stał się narzędziem w rękach konkurencji. Od razu prostujemy – nie zarzucamy Husarzowi że jest czyjąś marionetką – po prostu czasami wygląda to tak, jakby umyślnie bądź bezwiednie pisał i głosił szkodliwe z naszego punktu widzenia teorie, których żaden z administratorów UG Polska by samemu nie napisał. Stwierdzić śmiało można że kieruje się on personalnymi uprzedzeniami co do użytkowników jak i administracji naszego Discorda.

Nawiasem mówiąc, szkoda, że nie ma on problemu z zadawaniem się z osobami, które jeszcze kilka miesięcy temu ustawiały sobie jego zdjęcia na profilowe, naśmiewali się z jego wyglądu czy nękali go telefonami. Tak, to wszystko jest ciężkie do zrozumienia i szkoda, że Husarz u nas potrafił prowadzić w miarę ciekawe dyskusje z innymi uczestnikami czatu ale na zewnątrz, ciągle porusza nasz temat. Nie mniej jednak, życzymy Husarzowi, całemu Lunacy Gaming jak i CEO Finezowi, samych sukcesów w nowym roku.

Przykład Saganka też jest odpowiedni – feralna sprawa z Feather Cup i tego co nam przekazał, zasugerowanie się tym, było błędem. Tak, ma on swoje za uszami. Wyzwiska, teksty o dofinansowaniu z UE…  przesadzał ale też nie w takiej skali, w jakiej była prowadzona czasami narracja i to przez kilka osób. Mimo wszystko jest to osoba, która żyje jakimiś swoimi marzeniami i ma pomysł na stworzenie organizacji. Problem w tym, że czasami próbuje iść na skróty. Swego czasu wysłuchaliśmy we wspomnianej wcześniej sprawie zarówno Zgonna jak i Saganka, pytanie jest zasadnicze : Czy warto jest w takich sprawach nadstawiać głowę nawet mając czyste intencje? Dlatego to jest coś, czego chcemy uniknąć w przyszłości. Podjęliśmy decyzję, że odchodzimy od komentowania obyczajowych afer między ludźmi, których nie do końca znamy oraz komentowania spraw, które są po prostu trudne do rozstrzygnięcia. Podziemie CS2 ma wystarczająco dużo chaosu do opanowania – nie musimy dokładać do tego kolejnych cegiełek.

Feather Cup i niektóre artykuły na ten temat

W przypadku Feather Cup naprawdę chodziło nam o jedno: uzyskanie odpowiedzi na kilka istotnych pytań. Nie stały za tym żadne personalne przekonania ani dawne zaszłości. Dla porządku warto dodać, że podobne zastrzeżenia mieliśmy również wobec ALS, mimo że jeden z członków naszej administracji był zaangażowany w ten projekt.

Nie zdążyliśmy jednak rzetelnie domknąć tych tematów — na przeszkodzie stanęły przeciągające się batalie z Feather Cup oraz nagły upadek ALS. Z perspektywy czasu widzimy też, że niektóre teksty mogły zostać napisane inaczej i że nie zawsze powinniśmy dodawać własny komentarz tam, gdzie wystarczyły same pytania.

Czy zadawanie pytań było błędem? Nie. To jeden z podstawowych obowiązków redakcji — interesować się sprawami, które budzą wątpliwości, nawet jeśli nie wszystkim jest to na rękę.

Mowa końcowa

Ten tekst nie powstał po to, żeby kogokolwiek zadowolić. Powstał po to, żeby postawić kropkę nad i. UndergroundCS2 nie jest projektem wolnym od błędów i nigdy nie twierdziliśmy, że takim będzie. Różnica polega na tym, że my nie udajemy, że tych błędów nie było. Nie chowamy się za ciszą i nie liczymy na to, że Community w jakiś sposób zapomni.

Underground CS2 nadal będzie miejscem, gdzie można mówić głośno o problemach, ale nie za wszelką cenę. Nadal będziemy patrzeć na ręce – ale o wiele bardziej precyzyjnie. Nadal stawiamy na transparentność w praktyce. Nadal będziemy działać w interesie Community, nawet jeśli oznacza to podejmowanie niepopularnych decyzji.

Kilka słów do administracji drugie discorda – Niech ten rok, będzie spokojniejszy i niech wróci pewna kultura w debacie publicznej. Bo jest dużo do poprawy po obydwu stronach. Mamy również nadzieje, że któregoś dnia zobaczycie kto działał i dalej działa na szkodę tego wszystkiego.

ODDAJ GŁOS NA SWOICH FAWORYTÓW W GŁOSOWANIU HALL OF FAME 2025!