Tym razem krótki wywiad z ambasadorem – a raczej ambasadorką Esport Masters Konin 2025. W tę rolę wcieliła się Sroka.
Dzisiaj bardziej mini wywiad, bo składa się z trzech pytań oraz trzech odpowiedzi, więc wiecie, szał! Ale co zrobisz jak nic nie zrobisz? Taki materiał dostaliśmy, taki publikujemy. Cieszcie się, że Ad3rskiemu chciało się cokolwiek robić, bo byście dzisiaj czytali kolejny tekst o Feather Cupie (w sejfie mamy kilka przygotowanych na zapas)! Tymczasem zapraszamy do wywiadu z ambasadorką turnieju Esport Masters Konin 2025, czyli Natalią Sroka Sroką.
Ad3rskyy: Zacznijmy od tego, jak ten cały event Ci się podobał?
Sroka: Naprawdę mi się bardzo podobało. Jestem szczerze bardzo zaskoczona. To już powtarzałam wiele razy, jak ktoś mnie pytał, bo nie zakładałam, że będzie aż tak dobrze tutaj, że będzie tak fajna atmosfera. Będzie, wiesz, taka energia biła od młodych ludzi! Naprawdę się bardzo zaskoczyłam.
O ile się nie mylę, pierwszy raz jesteś ambasadorką turnieju. Czy spodobała Ci się taka rola?
Znaczy wiesz co? Na turniejach bywałam, ale ambasadorem chyba faktycznie nigdy nie byłam… Albo mogę się mylić, ale w tej roli wydaje mi się, że – jak na dzisiejszy dzień i też wczorajszy – myślę, że dałam z siebie 100% i było spoko, ale sama też się bardzo dobrze w tym czułam.
Takie bardziej koleżeńskie relacje próbowałaś nawiązać z uczniami Kopernika.
Tak, znaczy ogólnie, wiesz, ja do ludzi mam raczej wielki luz, bo ja też jestem człowiekiem i raczej nie stawiam siebie nad innych ludzi, bo to by było głupie. Uważam, że jeżeli chodzi właśnie o podejście influencera czy streamera i takie podejście ogólnie ludzi – którzy mają wywalone ego – to no raczej nie jest za dobre. No bo to też ludzie i jesteśmy w podobnym wieku. No nie mamy dużej różnicy, bo prawdopodobnie około 3-4 lat, więc dało się normalnie z chłopakami i dziewczynami pogadać, więc ogólnie bardzo fajnie było i bardzo fajni ludzie byli na evencie.
Dla Underground CS2 rozmowę z Sroką przeprowadził Ad3rskyy.