Tak szybko jak dołączyli, tak niestety również szybko opuścili Pandemonium.
Pandemonium jeszcze niedawno znajdowało się na fali wznoszącej — drużyna walczyła o awans do Ligi Masters ArrMy oraz notowała solidne występy w ESEA. Wydawało się, że kolejne miesiące mogą przynieść jej przełom. Niespodziewanie jednak, zamiast kolejnych zwycięstw, przyszła informacja, która zaskoczyła fanów: cały skład wraz z trenerem Kruxem opuszcza organizację. Dlaczego doszło do tak drastycznego kroku? Co stało się za kulisami i jakie będą dalsze losy zawodników oraz Pandemonium?
Krux o odejściu
Zadaliśmy kilka pytań, zarówno trenerowi obecnego składu ex-Pandemonium jak i CEO Pandemonium.
Cześć Krux, jak z Twojej perspektywy wyglądały kulisy decyzji o odejściu całego składu z Pandemonium, zdradzisz nam co więcej?
Witam, Krux z tej strony. Na początku dziękuję Ci Ta1nz za możliwość wywiadu dla Undergroundu! Tak szczerze to nie spodziewałem się takiego scenariusza. Nic nie wskazywało na to, żebyśmy mieli opuścić nasz dom jakim było „Pandemonium”. Pierwszą osobą, która to wiedziała był nasz kapitan Lien. Reszta chłopaków dowiedziała się dzień później. Nie mieliśmy żadnej spiny, zarząd Pandemonium to byli i są fajni ludzie. Główna osoba, która się nami zajmowała niestety z przyczyn prywatnych musiała zawiesić projekt. My jako gracze zrozumieliśmy decyzję i w pełni ją akceptowaliśmy.
Jak oceniasz poziom wsparcia od managementu w trakcie Waszej przygody z Pandemonium?
Oceniam jak najbardziej pozytywnie, dostaliśmy własny serwer TS3 co pozwoliło nam na komfortowe rozmowy podczas oficjali treningów i innych gierek. Otrzymaliśmy serwer CS2, który pozwolił nam na łatwy dostęp do treningów oraz układania taktyk. Management był zaangażowany i pomocny. Zawsze mogliśmy liczyć na wsparcie, zarówno organizacyjne, jak i w codziennym funkcjonowaniu drużyny.
Jak Ty, jako trener, widzisz swoją przyszłość — planujesz zostać z tą piątką, czy rozważasz inne opcje?
Ja jako aktualny Coach chłopaków nie planuje nigdzie się ruszać, ten roster to są najlepsi ludzie, których do tej pory miałem szansę poznać. Za równo aktualni jak i byli gracze to osoby, które zapamiętam na długi czas. Wydaję mi się, że prędzej mnie wyrzucą ze składu, niż ja sam odejdę.
Co chciałbyś przekazać fanom, którzy wspierali Was pod szyldem Pandemonium?
Chciałbym im podziękować za każdą chwilę wsparcia i zaangażowania. To w głównej części dzięki wam mogliśmy iść naprzód i dawać z siebie wszystko. Mam nadzieję, że zostaniecie z nami do końca niezależnie od barw, jakie będziemy reprezentować.
Odejście dywizji z perspektywy Pandemonium
Jak widzimy, wszystko odbyło się w normalnych warunkach – drama alert odwołany. Zapytaliśmy się więc obecnego CEO Pandemonium, jak on postrzega całą sytuację.
Siemka Kyano! Jak z Twojego punktu widzenia wyglądało odejście całego składu i trenera Kruxa. Była to twoja decyzja czy graczy?
Odejście składu jest to jak najbardziej moja decyzja. Przez problemy prywatne muszę zawiesić działanie projektu, a nie chce po prostu zniknąć z dnia na dzień.
Czy w przyszłości rozważyłbyś ponowną współpracę z Kruxem lub którymś z tych zawodników?
Tak, są to dobre chłopaki i z otwartymi rękoma będę ich witać.
Jak opisałbyś swoje relacje z Kruxem i zawodnikami w trakcie współpracy?
Moje relacje z graczami uważam za bardzo dobre. Zawsze była komunikacja na wysokim poziomie i nikt nikomu nie sprawiał problemów. Mogliśmy też otwarcie wyrażać swoje opinie. Myślę, że każdy czuł się wysłuchany oraz otrzymał pomoc kiedy jej potrzebował. Odnośnie samego Kruxa to miły chłopak który bardzo szybko łapie wiedzę oraz potrafi zarzucić dobrym żartem.
Co chciałbyś przekazać kibicom Pandemonium w kontekście tej zmiany?
Wszystko jasne! A więc pozostaje nam tylko życzyć powodzenia w szukaniu nowego domu dla składu ex-Pandemonium. W następnym sezonie występować oni będą zarówno w ArrMy Rising jak i najprawdopodobniej w ESEA Intermediate (obecny bilans w Entry to 7-3).
One comment
Comments are closed.