Postaramy się odpowiedzieć na dosyć ważne pytanie. Mianowicie czy tzw. Ranking Podziemia CS2 w tej formie ma jeszcze jakikolwiek sens?
Sama idea jest jak najbardziej w porządku – na ogół silne zespoły zajmujące 10-16. miejsce w rankingu Cybersport, w tym Podziemnym będą mogły liczyć zazwyczaj na ścisłą czołówkę notowania, co na pewno buduje morale a przecież bycie na podium to zawsze jakieś osiągnięcie. Natomiast mniej doświadczone ekipy, którym przypadną dalekie lokaty, mogą odebrać to jako motywację do dawania z siebie jeszcze więcej.
Tylko co jeżeli ta szczytna idea z czasem przeradza się w – bądźmy szczerzy – zwykły wygłup oraz kpinę? Taki jest aktualny ranking…. No właśnie… Tworzony? Współtworzony? Edytowany? Publikowany przez Superiongg.pl oraz jego partnerów z Discorda o ciekawej nazwie UNDERGROUND COMMUNITY CS2 (Masz, tylko zmień coś aby się facetka nie skapnęła!) Niejasne są same podstawy tworzenia tego rankingu: kto za co tam odpowiada, kto przyznaje punkty, według jakiego klucza ustalana jest kolejność. Dużo pytań, mało odpowiedzi.
Aktualizacje przez duże A!
Uważajcie teraz – ranking aktualizowany był zaledwie 8 RAZY od początku roku, a zaczyna nam się już późne lato.
Jeszcze raz… 8 RAZY! To pokazuje ile chęci i czasu miały osoby, które się do tego zobowiązały tj. cała administracja tzw. UG COMMUNITY CS2 (ci z niebiesko-zielonym motywem przewodnim) licząca kilkanaście osób (moderatorów, supportów oraz innych wymyślonych stanowisk) a i do tego redakcję Superiona i jeszcze zapewne szersze grono osób, o którym ciężko obecnie coś więcej się dowiedzieć. To kolejny przykład posiadania monopolu. Nie masz konkurencji, to cóż szkodzi z rankingu – w domyśle tygodniowego – zrobić ranking pojawiający się wtedy, kiedy przypomni się o nim osobom decyzyjnym.

Galimatias czyli Kog… Czyli lokaty poszczególnych drużyn
Jednego tygodnia jesteś na szarym końcu, tydzień później jesteś w czołówce. Przez pół roku nie ma cię w nim, tylko po to abyś nagle zaliczył awans o cztery punkty, a finalnie był jedną pozycje do przodu. Na załączonym obrazku widzimy kilka drużyn awansujące nagle o czasami dwadzieścia, trzydzieści miejsc. Na samym dnie również jest interesująco, bo mamy drużyny które w ciągu tygodnia nauczyły się grać i każda z nich zaliczyła awans średnio o 100 miejsc. Możemy zaakceptować fakt że nagle nowo uformowany mix w ciągu kilku dni wykręci super wyniki w jakichś kwalifikacjach, wygra kilka meczy oficjalnych i nagle poszybuje do góry, ale raczej są to wyjątki, a w tym zestawieniu dochodzi do takich zdarzeń bardzo często – aż za często. Na stronie Superionu może i jest podane za co te punkty są przyznawane – ale nie oszukujmy się, tu przecież na pierwszy rzut oka widać, że coś jest nie tak. Notowanie czasami wygląda za bardzo losowo. Z tygodnia na tydzień mają miejsce kolosalne: spadki, awanse i przesunięcia. Pomijając już fakt, że w rankingu notorycznie dochodzi do sytuacji, gdzie w rzeczywistości np. dosyć słaba Akademia w nim się znajduje, a Main skład grający na każdym możliwym polu (będący o ligę wyżej niż młodsi koledzy), niestety miejsca w tym rankingu nie znajduje. Żeby rzucić kilkoma przykładami (I to nie jest atak na żadną organizacje/drużynę oni tego rankingu nie tworzą!). The Vynz czyli obecne TOP15 Cybersportu, do 21 lipca 2025 w podziemnym rankingu nie istniało. Nagle się w nim znalazło, automatycznie wskakując na 28. miejsce, zdobywając 60 punktów. Tydzień później w kolejnym notowaniu dostało aż o prawie 370 punktów więcej. Dobry skok niczym Adama Małysza w Planicy. Constrict Gaming czyli panowie grający w ESEA MAIN oraz radzący sobie dobrze w Galaxy Cup, w każdym wcześniejszym notowaniu byli stale wyprzedzani przez ekipy grające jedynie ArrMy Open albo takie, w których skład zmienia się częściej niż ceny paliwa przed długim weekendem – jak przykładowo w Gloris AC, które również większość czasu piastowało wyższe lokaty niż wspomniane Constrict… Przecież zmiany w składach powinny być karane odjęciem punktów, więc może tu jest inaczej?
Podsumowanie
Ranking wygląda obecnie tak jak wygląda, a to wszystko ze względu na dużą niekompetencje osób które go prowadzą. Jest pewnie tam mały odsetek osób, którym pewnie może i leży na sercu prowadzenie go w sposób odpowiedni, ale jednak z jakiegoś powodu nie mają takiego przebicia albo możliwości, żeby faktycznie tego dokonać. Częściej niż o samej zawartości rankingu dyskutuje się o tym, że jedni nie chcą być w tym rankingu – a są dopisywani. Że jeden znalazł takiego buga na stronie, a drugi innego. To która jest moja drużyna, a która twoja schodzi – na dalszy plan. Jest to oczywiście pokłosie braku konkurencji na tym podłożu. Społeczność nie ma lepszej alternatywy, więc daje ciche przyzwolenie na takie funkcjonowanie tego rankingu – jeśli to jeszcze można nazwać funkcjonowaniem. Powiedzmy sobie szczerze, taka fuszerka musi się wreszcie skończyć. Natomiast jeżeli obecna ekipa zajmująca się tym przedsięwzięciem, czuje, że ten Ranking ją wykańcza, przerasta – to niech odda go ludziom bardziej kompetentnym.
Źródło: Superiongg.pl

One comment
Comments are closed.