W społeczności UG ponownie zrobiło się głośno wokół gracza znanego jako Cytryn, który po raz kolejny znalazł się w centrum oskarżeń o rzekome cheatowanie. Dyskusję na nowo rozpaliła nitka opublikowana w serwisie X, w której zawodnik The Night Clan przedstawia fragmenty rozgrywki na Cytryna podczas turnieju Monster Energy 2 v 2 z pulą sięgająca 35 tysięcy złoty.
Cytryn ponownie podejrzewany o cheatowanie w CS2
Nie jest to jednak pierwsza taka sytuacja. Pierwsze oskarżenia wobec Cytryna pojawiły się już około dwóch miesięcy temu, przy okazji afery związanej z platformą Vieforit. To właśnie wtedy część społeczności zaczęła publicznie poddawać w wątpliwość uczciwość jego gry, sugerując używanie niedozwolonych wspomagaczy.
2/2 Nasz cytrynek wraz z kolegą ostro cheatowali na dzisiejszym turnieju, cytryn jest zbanowany na innych stronach z aimmapami za cheating, (nizej wstawie screeny), a Administracja jak zwykle nic z tym nie robi. Gdy zacząłem pisać na discordzie, ze cheatuja to dostałem muta xd
— eskyy (@E5kyy) December 27, 2025
Oficjalne mecze pod nadzorem
Z dostępnych informacji wynika, że Cytryn rozgrywał wiele oficjalnych spotkań, często pod nadzorem administracji lub w środowisku turniejowym, gdzie obecne są systemy kontroli i moderacji. Jak dotąd nie pojawiła się informacja o nałożeniu oficjalnych kar, do tej pory, Cytryn został ukarany banem na platformie Vieforit. Niektórzy zwracają uwagę na fakt, że poziom jego gry uległ pogorszeniu – szczególnie w meczach których miał być obecny obserwator (admin)
To właśnie brak jednoznacznych decyzji administracyjnych powoduje, że temat wciąż dzieli graczy — jedni wskazują na „podejrzane akcje”, inni podkreślają, że bez twardych dowodów i oficjalnych sankcji nie można przesądzać o winie.
Brak stanowiska ze strony Cytryna
Warto przypomnieć, że w momencie wybuchu pierwszej afery związanej z Vieforit zapraszaliśmy Cytryna do wywiadu, aby mógł odnieść się do pojawiających się zarzutów i przedstawić swoje stanowisko. Wówczas otrzymaliśmy informację, że „ma się nad tym zastanowić”.
Do dziś nie otrzymaliśmy jednak żadnej odpowiedzi, ani potwierdzenia chęci rozmowy.
Brak publicznego komentarza ze strony samego zainteresowanego sprawia, że kolejne fale spekulacji szybko nabierają tempa, zwłaszcza gdy w sieci pojawiają się nowe materiały analizowane przez społeczność.
Tym razem nie administracja, a zawodnicy zgłaszają obiekcje
W swoim tweecie eskyy opisuje całą sytuację i przedstawia konkretne urywki z rozgrywek, w których – jego zdaniem – widoczne są podejrzane akcje Cytryna, trudne do wytłumaczenia wyłącznie umiejętnościami gracza. Co istotne, ostatnim razem zarzuty wobec Cytryna były formułowane przez administrację platformy Vieforit, natomiast obecnie płyną one ze strony drużyny zajmującej 8. miejsce w Polsce według rankingu Cybersport, co nadaje sprawie inny, stricte sportowy kontekst. Dodatkowo eskyy twierdzi, że Cytryn miał zostać zbanowany na kilku innych serwerach aim-mapowych, co według części społeczności ma wzmacniać podejrzenia, choć na ten moment brak oficjalnego, publicznie potwierdzonego stanowiska w tej sprawie.
tutaj tylko dwie "normalne" akcje na yamiego i sprinta, o naszym meczu już nie wspomne. pic.twitter.com/kCCdGJvIjr
— eskyy (@E5kyy) December 27, 2025
Keisy na celowniku
Równolegle do zarzutów wobec Cytryna bardzo podobne oskarżenia zaczęły pojawiać się również w kontekście jego kolegi z drużyny – gracza „keisy”. Według relacji i analiz publikowanych przez osoby związane z tą sprawą, keisy także miał podczas tego samego turnieju korzystać z zabronionego oprogramowania, co zdaniem krytyków ma potwierdzać charakter niektórych jego zagrań oraz sposób podejmowania decyzji w kluczowych momentach.
Ktoś musi się tym zająć
Na ten moment nie ma oficjalnego potwierdzenia używania cheatów przez Cytryna, jednak temat po raz kolejny wraca i wywołuje duże emocje. Z jednej strony pojawiają się analizy konkretnych akcji, z drugiej — brak formalnych decyzji administracyjnych.