Naszym gościem jest Kyzez — były członek projektu UG Polska, który odszedł z administracji w momencie narastających napięć, wewnętrznych konfliktów i kontrowersji wokół kierunku, w jakim szedł serwer.
Po jego odejściu padły oskarżenia — o działanie na szkodę community oraz samego serwera. Pojawiły się nawet sugestie, że miał zostać usunięty z administracji. Jednocześnie nigdy publicznie nie wyjaśniono, co było prawdą, a co narracją tworzoną po fakcie. W tle pojawiła się również sprawa zarzutów o ustawianie spotkań — zarzutów, z których Kyzez miał zostać oczyszczony, ale informacja ta nigdy nie wybrzmiała tak głośno, jak same oskarżenia.

Wiadomość od administratora byłego discorda Clutch Masters Community, sugerująca że Kyzez działał na szkodę projektu.
Dziś Kyzez jest częścią Underground Community CS2, gdzie odpowiada za wsparcie przy turniejach. Po raz pierwszy publicznie opowie o kulisach swojej decyzji, o tym, co działo się wewnątrz UG Polska, jak wyglądała odpowiedzialność administracji i dlaczego — jego zdaniem — pewne sprawy nigdy nie zostały nazwane wprost.
Jakiś czas temu prowadziłem z tobą wywiad na temat słynnej afery związanej z GV Esports. Chyba nikt wtedy z nas by nie pomyślał, że kiedyś dołączysz do administracji UG CS2. Wyciągnięto Cię, czy zgłosiłeś się sam?
Zgłosiłem się samemu , nie pamiętam konkretnie w jaki sposób, ale wiem że w trakcie turnieju UG Rivals. Wtedy zaczęły się problemy, o których na razie nie będę mówił.
Byłeś w staffie dawnego projektu Clutch Community Masters przez dłuższy czas. W którym momencie po raz pierwszy poczułeś, że kierunek, w jakim idzie ten projekt, zaczyna być dla Ciebie problematyczny?
Około miesiąc, może półtora temu podjąłem taką decyzję. Trzymałem to i nagle randomowo stwierdziłem że pora odejść bo nie ma sensu tego ciągnąć dalej.
Czy zdarzały się sytuacje, w których zgłaszałeś konkretne problemy lub zagrożenia dla community, a mimo to były one ignorowane?
Nie, każda sytuacja była na bieżąco omawiana.
Po Twoim z projektu, Kalinho na swoim czacie stwierdził, że działałeś na szkodę serwera i społeczności, a nawet że planowano Twoje wyrzucenie z administracji. Co konkretnie miało być tą „szkodą” i czy usłyszałeś to wprost, będąc jeszcze w administracji?
Będąc w administracji nie usłyszałem tego wprost, a co miało być szkodą? to mogę się tylko domyślać.
Czy kiedykolwiek przedstawiono Ci konkretne dowody albo przykłady tej rzekomej „szkody”, czy były to wyłącznie ogólne oskarżenia bez konkretów?
Nie, nie zostało mi nic przedstawione ponieważ odszedłem. Prawdę mówiąc to nie interesują mnie te ich oskarżenia.
Przejdźmy do afery z Sagankiem — to był moment, który mocno wpłynął na Twój wizerunek, a chyba właśnie przy tej okazji wróciłeś do swojego starego nicku. Co ta sytuacja zmieniła u Ciebie jako osoby działającej w społeczności CS2?
Zmieniła dużo! Wreszcie można powiedzieć ze mogę wrócić w pełni do swojego oryginalnego nicku i mam nadzieje ze będzie już tylko lepiej i się nigdy taka sytuacja już nie powtórzy.
Czy masz żal do swoich byłych kolegów z administracji UG Polska o to, że informacja o Twoim oczyszczeniu z zarzutów dotyczących rzekomego ustawiania spotkań nie została jasno i publicznie przekazana społeczności?
Tak, mam żal. Prosiłem parę razy o to, ale tego nie zrobili. Przyznałem się w tamtym momencie, ponieważ wmówiono mi, że jestem winny. Z czasem zorientowałem się, że część zarzutów była zmyślona lub mocno podkoloryzowana, co doprowadziło do sytuacji, w której wziąłem na siebie odpowiedzialność za coś, czego faktycznie nie zrobiłem.
Czy po czasie uważasz, że odejście z staffu UG Polska było decyzją konieczną, nawet jeśli kosztowało Cię to sporo nerwów i komentarzy ze strony ludzi? Widzimy co się zaczyna dziać, mianowicie tu i ówdzie pojawia się hejt i przytyki w twoją stronę w związku z tym „transferem”
Cieszę się że odszedłem. Takimi zaczepkami się nie przejmuje, i szczerze mówiąc wiedziałem że tak będzie.
Grasz na stałe w jakiejś drużynie? Czy bardziej casualowo?
Gram tylko w mixach bo obecnie nie czuje się na silach aby grać teamowo (moj komputer rowniez xDDD)
A teraz wypowiedź swobodna, dawaj!
Po aferze z saganem czuje sie wolny od afer. Nareszcie czuje też ze każdy widzi jaka była moja perspektywa w tych aferach i może przekonało to parę osób co do tego ze nie jestem człowiekiem który oszukuje wszędzie gdzie się tylko da. Będe starał się cały czas naprawiać opinie na swój temat.
Podsumowanie
Czego tu było się spodziewać? Znowu te same schematy i te same reakcje. Ktoś zmienia front — i z dnia na dzień staje się wrogiem albo „podejrzanym”, nie dlatego, że zrobił coś nowego, ale dlatego, że przestał pasować do narracji.
I już zaczyna się nowa narracja: że „Kyzez i tak miał zostać wyrzucony”.
Serio? To naprawdę najprostsze i najwygodniejsze, co można było w tym momencie wymyślić. Klasyczny schemat — brak komunikatu wtedy, kiedy był potrzebny, a dziś szybkie dopisywanie historii po fakcie.
Warto przypomnieć, że to nasza redakcja jako pierwsza dała Kyzezowi przestrzeń do wypowiedzi, jeszcze gdy był administratorem ex-Clutch Masters Community. A skoro przez blisko pięć miesięcy nie było czasu, by poinformować społeczność, że własny support został odbanowany, to pytania są naturalne.
I nie znikną tylko dlatego, że ktoś wolał milczeć.